Anna Taborska Studio urody

Słońce, przyjaciel czy wróg?

Nadchodzi upragniony czas wakacji, okres kąpieli słonecznych. Zanim jednak poddamy się tym pieszczotom, przygotujmy do tego odpowiednio swoją skórę i przypomnijmy sobie jeszcze raz wszelkie aspekty związane z opalenizną.

Promieniowanie słoneczne odgrywa bardzo istotną rolę w prawidłowym funkcjonowaniu naszego organizmu.  Korzystanie z jego dobrodziejstw wpływa na dobre samopoczucie, aktywność fizyczną oraz syntezę witaminy „D”.  Pamiętajmy jednak że ekspozycja na słońce oprócz pozytywnych reakcji naszego organizmu może również przynieść  przykre konsekwencje.

Skutkiem nadmiernej ekspozycji na promienie ultrafioletowe są między innymi:

Poparzenia słoneczne  niosące za sobą zwiększone ryzyko powstania nowotworów skóry, zwłaszcza czerniaka. Ten ostatni bardzo szybko się rozwija i daje przerzuty drogą limfatyczną i krwionośną do  narządów wewnętrznych i węzłów chłonnych. Powstaje najczęściej ze znamion barwnikowych.  Objawy niepokojące to: nieregularny kształt, brak symetrii, nierówna powierzchnia, nierównomierne zabarwienie, krwawienie ze znamienia. Jeśli zauważymy u siebie takie objawy nie wolno tego bagatelizować tylko niezwłocznie zdiagnozować u dermatologa.

Przyspieszone starzenie się skóry, uszkodzeniu ulegają włókna kolagenowe oraz naczynia krwionośne. Skóra narażona na przewlekłe działanie promieniowania UV staje się szorstka, pogrubiała. Tworzą się głębokie zmarszczki i bruzdy oraz trwałe przebarwienia.

W związku z powyższym jeżeli nie potrafimy zrezygnować z opalenizny, powinniśmy przynajmniej ograniczyć ekspozycje na słońce i przed planowanym urlopem odpowiednio zabezpieczyć skórę. 

Przede wszystkim należy zwrócić uwagę jakie farmaceutyki, suplementy diety czy środki chemiczne przyjmujemy doustnie. Wiele z nich, na przykład niektóre antybiotyki, leki przeciwdepresyjne, uspakajające, moczopędne, obniżające ciśnienie, przeciwzapalne, zioła z dziurawcem i nagietkiem, wywołują uczulenie na światło, w konsekwencji czego mogą powodować poparzenia. Nie wolno stosować perfum, wód i kosmetyków perfumowanych, ponieważ zawierają olejki eteryczne, a te mogą być fotouczulające i pozostawić nam trwałe przebarwienia.

Przed planowanym opalaniem najlepiej określić swój fototyp skóry. Znajomość ta ułatwi właściwy

dobór filtrów UV oraz pozwoli ustalić odpowiedni czas ekspozycji na słońce. Wyróżniamy sześć fototypów:

I - nigdy się nie opala, zawsze występuję rumień, zaliczamy do tej grupy albinosów,  osoby z bardzo jasną karnacją, rudowłosych, z niebieskimi oczami.

II - znikoma opalenizna, zawsze rumień - osoby z jasna karnacją, blondyni, szatyni.

III - widoczna opalenizna, rzadko rumień - osoby z jasnobrązową skórą, szatyni i bruneci, piwne oczy.

IV - mocna opalenizna, nigdy rumień – karnacja jasnobrązowa, ciemne oczy, bruneci.

V - mulaci, ludzie mieszkający w krajach podzwrotnikowych, Arabowie, Indianie

VI - czarnoskórzy

Teoretycznie czas opalania po którym występuje rumień (bez aplikacji preparatów ochronnych) wystarczy pomnożyć przez wartość faktora SPF a uzyskany wynik będzie określał czas bezpiecznej ekspozycji na słońce. Niestety ta powszechnie stosowana metoda jest dosyć zdradliwa dlatego polecam dla fototypu I-go ochronę 30SPF,  II-go 20-25SPF, III-go 10-15SPF i IV-go 8SPF. Bardzo istotne jest aby kosmetyk został starannie i dokładnie nałożony w nieskąpej ilości, 20minut przed wyjściem na plażę. Aplikację należy powtarzać co 2-3godziny. Preparaty wodoodporne zabezpieczają nas tylko na czas kąpieli, po niej należy zastosować je ponownie. Osobiście preferuję systematyczne zwiększanie czasu opalania. Najlepiej zaczynać od 15-20min dziennie rano i po południu i każdego kolejnego dnia wydłużać  czas ekspozycji o 5 min aż uzyskamy nie więcej niż 2 godziny dziennie. Takie stopniowanie chroni przed poparzeniem i gwarantuje trwałą opaleniznę. Ponad to jest zbawienne w leczeniu niektórych chorób np. łuszczycy , trądziku, owrzodzeń.

Niepożądane efekty opalania pojawiają się do 24godzin po ekspozycji. Gdy dojdzie do zarumienienia, pomimo zachowania wszelkiej staranności, zbawiennym może się okazać zimny kompres. Jeżeli dolegliwość będzie dotyczyć większej powierzchni ciała polecam zimną kąpiel. Skórę najlepiej smarować preparatami zawierającymi panthenol oraz aloes. Kosmetyk powinien mieć lekką konsystencje aby wcierając go nie podrażniać dodatkowo skóry. Pod wpływem kąpieli słonecznych może wystąpić również odczyn alergiczny, wtedy najlepszym kołem ratunkowym jest wykonanie okładu z rozpuszczonego wcześniej wapna. Na wypadek gdy dojdzie do większego poparzenia i zauważymy niepokojące objawy jak: zawroty głowy, nudności należy niezwłocznie udać się do lekarza.

Pamiętajmy, skóra jest bardzo istotnym narządem naszego organizmu. Spełnia funkcje ochronne przed chorobami, zarazkami i niekorzystnym wpływem środowiska. Piastuje rolę termoregulatora.

Opalenizna to nic innego jak konsekwencja  obronny skóry na promieniowanie UV, a jednocześnie sygnał, że jego nadmiar jest dla nas niewskazany.



Anna Taborska - Gazeta Niepołomicka czerwiec 2010

Niepołomice ul. Kazimierza Wielkiego 11 - tel. 506 100 123