Najnowsze trendy w makijażu sylwestrowo – karnawałowym 2009/2010
Sylwester i noc karnawałowa to dla wielu kobiet nie tylko chwila na oderwanie się od codziennych trosk i obowiązków, ale również sposób na odrobinę szaleństwa. To czas, kiedy chcemy błyszczeć i czuć się wyjątkowe. Każda z nas zastanawia się, jaki makijaż będzie najbardziej właściwy na tą okazję i zgodny z aktualnymi trendami. Spróbuję przybliżyć Paniom najnowsze trendy i pomóc w doborze makijażu, abyście mogły tego dnia wyglądać olśniewająco.
Makijaż sylwestrowo-karnawałowy należy przede wszystkim wykonać przy pomocy kosmetyków o przedłużonej trwałości tak, aby nie spłynął podczas nocnych szaleństw. Koniecznie musimy pamiętać, żeby zadbać o swoją cerę już na kilka tygodni przed wielkim wyjściem. Warto wybrać się do kosmetyczki, która zaproponuje odpowiednie zabiegi zapewniające skórze świeżość i dające efekt wypoczętej cery, dzięki czemu podkład lepiej będzie do niej przylegał, a cały makijaż świetnie się zaprezentuje. Nie zapominajmy również o brwiach, które należy starannie wydepilować i wymodelować stosownie do kształtu twarzy. Depilacja taka sprawi, że będzie ona wyglądać na zadbaną, zaś rysy staną się bardziej regularne.
Zanim przystąpimy do właściwego makijażu konieczne jest wykonanie „tła”. Rozpoczynamy zawsze od nałożenia kremu odpowiedniego do cery, wmasowując go okrężnymi ruchami pobudzającymi krążenie. Czynność ta zapewni dłuższe utrzymywanie się kosmetyków. Kiedy krem się wchłonie, nakładamy na twarz podkład (bazę), koniecznie w tym samym kolorze co skóra. Kolejno pokrywamy twarz fluidem, począwszy od środka (czoło, nos, broda), rozprowadzając go ku zewnętrznej partii twarzy w celu uzyskania naturalnego efektu, tonując na szyi, w okolicy uszu i górnej części czoła. Nie zapomnijmy o pokryciu fluidem powiek, gdyż nałożony później cień nie będzie się zbijał. Pod oczy i bruzdy nosowo-wargowe nakładamy rozświetlający korektor. Całość matujemy transparentnym pudrem.
W tegorocznych światowych trendach makijażowych dominują trzy propozycje: czerwone usta, przydymione oko oraz makijaż naturalny.
Czerwone usta - kobiece i intrygujące, ponadczasowe, pasują każdej z nas. Jedyny warunek to nieskazitelna cera. Konieczny jest odpowiedni dobór odcienia pomadki. Brunetkom polecam chłodną czerwień, zaś blondynkom i rudowłosym odcień tego koloru wpadający w pomarańcz. Makijaż musi być bardzo staranny. Obrysuj usta czerwoną konturówką i wypełnij je pomadką w tym samym odcieniu. Kolor będzie bardziej trwały, jeśli przypudrujemy usta i powtórzymy czynności. Najlepiej, żeby wargi były idealnie gładkie i wilgotne, dlatego warto na pomadkę nałożyć bezbarwny błyszczyk. Należy pamiętać, że do intensywnej czerwieni pasują oczy wyraziste, ale w neutralnych kolorach. Dobrze wygląda powieka pociągnięta jasnym cieniem, eyeliner i sztuczne rzęsy (kępki).
Przydymione oko - tzw. smoky eyes, wbrew pozorom bardzo prosty do wykonania makijaż. Obrysuj oko ciemnym eyelinerem dobranym w zależności od koloru docelowego, do całości makijażu. Na całą powiekę, aż po brew nałóż jasny, najlepiej perłowy cień. Wybranym przez siebie kolorem (czerń, grafit, brąz, fiolet, ciemna zieleń) rozpocznij cieniowanie od nasady rzęs. Ważne jest, aby nie było odcięcia między jasnym a ciemnym kolorem oraz nie było różnicy między kreską a cieniem. Dodatkowo oczy można rozświetlić srebrzystym, bądź złotym kolorem, stosownie do typu urody. Rzęsy mocno tuszujemy czarnym tuszem i ewentualnie, dla bardziej spektakularnego efektu, zagęszczamy kępkami. Usta powinny być wówczas delikatne, lekko różowe, bądź beżowe.
Makijaż naturalny – odwrotnie niż smoky eses, tylko wydaje się łatwy. Wymaga niestety trochę wprawy. Idealny, aby skorygować wady i podkreślić zalety. W tym celu konieczne jest rozpoznanie indywidualnego kształtu twarzy. Jasnym kolorem uwypuklamy wklęsłe, a ciemnym maskujemy zbyt wystające części twarzy. Podstawą w tym makijażu są odcienie różu i beżu. Stawiamy na świeżą i satynową twarz, używając kosmetyków rozświetlających. Aby makijaż nie robił wrażenia „maski”, dobrze jest wykorzystać róż w kremie, którym świetnie możemy wymodelować buzię. Muskając nim pod kością policzkową optycznie wyszczuplimy twarz, a na kościach zaokrąglimy, podkreślając tym samym słowiańskie rysy.
Makijaż wieczorowy wymaga bardziej wyrazistych i nasyconych kolorów, dlatego dobrze wyglądają kontrasty. Modna w tym sezonie jest zieleń, fiolet biskupi, turkus, granat, szmaragd i żółć. Pamiętajmy jednak, że ciągle pozostaje aktualna zasada - jeśli intensywnie zaznaczone będą usta, to oczy powinny być delikatnie wymalowane i odwrotnie, jeśli oczy są mocno podkreślone, usta malujemy prawie niewidocznie. Tego roku będą również mile widziane świecące elementy, jak brokaty, cyrkonie, iskrzące cienie, pudry i balsamy. Tutaj wszystko zależy od fantazji, mogą błyszczeć usta, brwi, dłonie, dekolt, plecy, włosy, ale nie więcej niż dwie okolice, bowiem przesada nie jest zbyt elegancka.
Pamiętajmy, że makijaż powinien być staranny i precyzyjny. Idealnym zaś dopełnieniem będzie zadbane ciało, dłonie i stopy. Lakier na paznokciach nie musi być identyczny, ale powinien harmonizować z pomadką do ust i komponować się ze strojem. Tak dobrane detale sprawią, że będziemy czuć się szczególnie wyjątkowe.
Mam nadzieję, że choć w części udało mi się rozwiązać problem z doborem trafnego makijażu i zarysować sztukę jego tworzenia, a najważniejsze zminimalizować stres związany z “wielkim wyjściem”. Zachęcam Panie do przetrenowania wcześniej wybranego makijażu tak, aby w Sylwestrowe popołudnie, podczas ostatnich przygotowań, nic nas nie zaskoczyło. Życzę polotu i rozmachu w pędzlu.
